IGOREK WINNOWICZ


GALERIA
IGOREK OD DNIA URODZIN

GALERIA


IGOREK PO SKOŃCZENIU ROCZKU
 
galeria

 



 Fundacja Dzieciom
 "Zdążyć z Pomocą"


 




Licznik odwiedzin



                Witamy na stronie naszego Igorka

        
  Ciężko pisać o osobistych tragediach, własnych emocjach i przeżyciach, ale jeżeli to ma pomóc naszemu dziecku, to możemy przedstawić naszą historię całemu światu. Zdajemy jednak sobie sprawę, że 

          dla świata to tylko dziecko, dla nas to dziecko, to cały świat.

       10 lat walczyliśmy, aby usłyszeć tupot małych stópek w naszym domu. Przeszłam kilka operacji, każda z nich dawała szanse na upragnione maleństwo. W końcu w 1998r. zaszłam w upragnioną ciążę, jednakże przebyte operacje dawały również skutki uboczne, w wyniku których moja ciąża rozwiązała się w 24 tyg. Kacperek urodził się siłami natury z masa urodzeniową 680gr., był maleńki, słabiutki, nie pokonał przeciwności jakie stały na drodze jego życia. Zmarł po 2 dobach.
       Poddałam się następnym zabiegom, które miały pomóc. Długoletnie, kosztowne leczenie miało tylko jeden cel - dziecko. W czerwcu 2007r. ponownie byłam w ciąży. Po dwóch tygodniach podczas badania USG okazało się, że biją dwa serduszka, byliśmy przekonani, że szczęście się do nas uśmiecha. 
Życie napisało dla nas inny scenariusz. W 20 tygodniu ciąży trafiłam do szpitala. Po kliku dniach bezwzględnego leżenia pękł mi jeden pęcherz płodowy. Lekarze robili wszystko, aby podtrzymać moją ciążę jak najdłużej. Udało się jeszcze przez 5 tygodni.    
       07.11.2007r. w 25 tygodniu ciąży poprzez cesarskie cięcie urodziłam dwóch chłopców Oskarka i Igorka. Stan dzieci po urodzeniu był krytyczny - punktacja w skali Apgar w 1,3,5 minucie odpowiednio 1,4,5 punktów. Waga urodzeniowa każdego wynosiła 620 gr. Ponownie rozpoczęliśmy ciężką walkę o każdy następny dzień naszych kruszynek. Wspomnienia z przeszłości powracały, towarzyszyły nam chwile zwątpienia, ale nigdy nie opuściła nas wiara, że tym razem się uda, przecież nie mogło nam się to powtórzyć... Niestety, w 8 dobie odszedł Oskarek... Na szczęście mamy jeszcze Igorka i dla niego zrobimy wszystko.